Strona w przebudowie

Spływy kajakowe na Prośnie i nie tylko -w sezonie 2016

W obecnym sezonie kajakowym 2016 zapraszamy na spływy kajakowe rzeką Prosną i nie tylko.

Jesteśmy stowarzyszeniem ludzi dla których,  kajakarstwo to  pasja, dlatego organizujemy spływy kajakowe z przewodnikiem , instruktorem, ratownikami.  Zapewniamy transport z miejsca zakończenia spływu do miejsca wypłynięcia.

Służymy fachowymi poradami i instruktażem licencjonowanego instruktora kajakarstwa, pomożemy wybrać trasę, podpowiemy co warto zobaczyć i gdzie warto płynąć.

Pływamy przez cały rok (nawet zimą!) i zorganizujemy też spływy w Noc Świętojańską z pochodniami, także spływy  nocne dla zawansowanych.

Jeśli są Państwo zainteresowani bliższym poznaniem przyrody i ciekawych miejsc Doliny Prosny zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. W swojej ofercie posiadamy spływy jednodniowe,  weekendowe i wielodniowe. Na życzenie klientów przygotujemy spływ kajakowy w dowolnym fragmencie rzeki.

Nasze propozycje:

1.Standartowy spływ weekendowy 5-6 godzinny na trasie Grabów (Błonie) z przerwą na odpoczynek i posiłek w miejscowości Kanie, następnie płyniemy do miejscowości Przystajnia (most) gdzie kończymy i przywozimy uczestników na miejsce startu.

SPŁYWAMY W KAŻDĄ SOBOTE I NIEDZIELE

ZBIÓRKA O GODZ. 10.00 (lub do uzgodnienia) NA „BŁONIACH”

(TYŁY TARGOWISKA MIEJSKIEGO W GRABOWIE NAD PROSNĄ PRZY UL. RYBACKIEJ)

 

2.Weekendowy-Wieruszów start z agroturystyki „U Wioletty” do miejscowości Brzeziny- most.(na zamówienie)

3.Dwudniowy –Start Wieruszów agroturystyka „U Wioletty” z przerwą w agroturystyce Brzeziny następnie płyniemy do Grabowa- zakończenie na Błoniach.(na zamówienie)

4.Na życzenie klienta zorganizujemy spływ na rzece Barycz na proponowanym wycinku rzeki np. Odolanów-Milicz a także jesteśmy otwarci na inne propozycje i sugestie.

 

Przyjmujemy zamówienia indywidualne, grupowe(16-20) osób),chętnie współpracujemy z grupami integracyjnymi zakładów pracy. Realizatorem spływów jest:

Grabowskie Centrum Organizacji Sportu i Rekreacji

http://www.gcosir.pl/sp%C5%82ywy-kajakowe/

DZWOŃ I REZERWUJ MIEJSCE

609 822 002

695 969 136

 

RUSZAMY JUŻ W Maju!!!!

 10414377_700186926708053_628497479778167170_n

Władza? Już mnie „ani ziębi ani parzy”

Drodzy czytelnicy bloga!
Dziękuję ,że nadal piszecie do mnie listy i komentarze w sprawach naszego miasta. Jednak po wyborach postanowiłem nie publikować moich ocen  oraz Waszych, do spraw związanych z działalnością naszych miejscowych władz. Moje czteroletnie doświadczenia przekonały mnie ,że bezsensowna jest walka „z wiatrakami” wyraziłem to zresztą w na moim blogu w poście „Kolejny error czyli paradoks wyborów w Grabowie”. Natomiast w bieżących sprawach miasta piszcie –łamy mojego bloga są otwarte. Będziemy sygnalizować wszelkie sprawy , jako niezależne źródło publikacji miejscowej ludności. Natomiast ocenę sygnalizowanych zjawisk zostawiam Państwu.

Dzień Babci i Dziadka miły i refleksyjny -felietonik

Jutro będziemy obchodzili Dzień Babci ,a zaraz potem Dzień Dziadka. Wypadałoby przyznać, miłe i urokliwe to święta. Czy są urokliwe, pogodne ? wiele  zależy od nas samych. Cóż ,że trapi nas i zajmuje sporo innych rzeczy bardzo istotnych. Mała emerytura, podupadłe zdrowie ,dzieci nie zachowują się nie tak jak byśmy chcieli. Mimo wszystko próbujemy chociaż trochę poświętować z wnukami skoro ich rodzice nie mają czasu. Trzeba przypomnieć ,żeby zostać dziadkami najpierw trzeba być rodzicami co wydaje się spełnieniem naturalnym. Potem przez wiele lat życie nasze kreci się wokół dzieci by je wychować, ubrać, codziennie odprowadzać do szkoły przedszkola dzień w dzień a nawet w nocy trzymać wartę przeważnie gdy są chore. Ekonomia  nieubłaganie pchła nas by zarabiać na jedzenie i ubranie. Na dom, samochód, wakacje ,studia, wesele itd.,itd.po dzień dzisiejszy. Na co dzień o przeszłym już trudzie nie pamięta się. Warto się jednak od czasu do czasu zatrzymać by pomyśleć jak ja to wszystko mogłem wytrzymać? Wydaje się ,że wszystko to co już jest za mną jest jakimś filmem bajką, nieraz koszmarem. Jednak  mogę być dumny-poradziłem sobie. Przypominając  jednak swoje plany i zamierzenia oraz życzenia tuż po ślubie  to wspominamy przede wszystkim to co przyszło z trudem bo to co przyszło łatwo odeszło łatwo. Za to co z trudem zapłaciliśmy, nieraz  słono, co okupiliśmy wyrzeczeniami własnymi,  wysiłkiem ,poświęceniem  zostało. Cóż nikt nas za to nie nagrodził, czasem nie usłyszeliśmy dobrego słowa, ale było warto bo dzięki nam nasze i przyszłe pokolenie żyje  lepiej, bardziej po ludzku. Dlatego warto obchodzić takie święta by rodzinnie porozmawiać z wnukami  i dziećmi.                                                                                                           dzielnidziadkowie” Spieszmy się kochać ludzi tak wcześnie odchodzą”

Moje inspiracje muzyczne na Święta Bożego Narodzenia 2014

Mikołaj w przedszkolach grabowskich……….

Drogie dzieci!!

Z okazji święta Mikołaja

życzę wszystkiego najlepszego

niech wam spełnią się najskrytsze

wasze marzenia w dziecięcych

waszych sercach. 

W 2011 roku dla dzieci Przedszkola Sióstr Salezjanek nagrałem pastorałkę.Chodziła do niego wnuczka Maja.Dziś chodzi wnuk Antoniusz. Z pozdrowieniami-dziadek Zdzich.

Wspomnienia z Liceum Pedagogicznego……………..

23 czerwca 2013 odbył się kolejny Zjazd Absolwentów byłego Seminarium Nauczycielskiego później Liceum Pedagogicznego którego jestem absolwentem i które wspominam z wielka estymą i nostalgią. Tamte przyjaźnie wytrzymały próbę czasu do dziś. Jednocześnie z tego okresu pochodzi kilka piosenek .Najpierw filmik ze zjazdu a potem piosenka.

Zaduszki 2011

W 2011 byłem na cmentarzu w Dzień Zadusznych w Grabowie, sfilmowałem palące się znicze a na tym tle wykonałem Ave Maria Fr.Schubeta na harmonijce dziesięcio-kanałowej.Ponieważ jest jeszcze listopad pozwoliłem sobie to zamieścić. Również Ave Maria została wykonana na tle kapliczek z terenu gminy-parafii.

Kolejny „Error” czyli paradoks wyborów w Grabowie.

Remanent

I pozamiatane. Najpierw z wcale niemałą satysfakcją powinienem zacytować słowa mojego kolegi, : „Możesz spokojnie napisać, że a nie mówiłem!” Tak, to prawda.

Nic nowego, czy pojawił się jakiś nowy intelekt lub nowa energia zdolna coś uczynić dla miasta i gminy ? Czy zajaśniała jakaś nowa gwiazda? Już wiemy ,że nic z tych rzeczy, chociaż szansa taka była. Podejrzewam że nasza lokalna społeczność rzeczywiście musi być dość zdesperowana. Wiem, że kobiety są wybierane mniej chętnie /jest pewna grupa prostych ludzi dla których rządy kobiet są nie do wyobrażenia/ więc jestem pełny podziwu dla wyniku Pani Janiny Dziemidowicz. Szkoda ,że nie została w wybrana. Nowe spojrzenie na miasto z perspektywy Warszawy i innego „Świata” w którym przebywała,bezinteresowność w służbie swojemu miastu z którego pochodzi, doświadczenie w pracy(doradca Premiera)  i nie tylko , to wszystko przerastało wyobrażenia naszych mieszkańców.

Trochę twarzy zamieniono, ale nadal to te same etatowe twarze.  Kilku z łapanki komitetów wyborczych. Żaden z kandydatów na radnego nie spotkał się z wyborcami, bo tych co chodzili po domach nie liczę, choć sposób dobry ale „żebraczy”. Żaden nie przedstawił programu  w którym podałby ,co chciałby zrobić dla swej ulicy ,osiedla.Po co mieć  kłopoty nie dotrzymania obietnic w rozliczeniu za cztery lata.  Stereotypy okazały się z betonu. Nasz Wyborca człowiek dojrzały  w przeważającej części tacy głosują- jest bezrobotnym, emerytem lub rencistą ,rolnikiem czyli na starcie  w swoim” Świecie”. „Nowego Świata” zmuszeni szukać młodzi wykształceni, którym Władza przez lata nie stworzyła żadnych warunków rozwoju. Ci co zostali- ludzie słusznego wieku idąc  na wybory chcieliby zapewne mieć przekonanie, że wybierają świadomie.  Czy jednak nasi wyborcy mieli tą świadomość?  Czy znali działalność kandydatów ? Czy  zadawali sobie pytania jakie postawy prezentują? O ten świadomy wybór w polityce jest jednak niezwykle trudno, o czym przekonałam się (a raczej utwierdziłam się w przekonaniu).” Argumentami zdroworozsądkowymi można trafić do góra 5’% populacji, do kolejnych 20’% za pomocą wytycznych od przyjętego przez nie zewnętrznego autorytetu, do reszty trzeba dotrzeć na poziomie koryta! (Proporcje za prof. K. Dąbrowskim)(…) . Ludzie w całej masie są dość ograniczeni, no należy sobie powiedzieć prawdę”( koniec cytatu). Bolesną prawdę. Wychodząc z apteki spotkałem starego przyjaciela z pobliskiej wsi Chlewo. Od słowa do słowa temat zszedł na wybory. No to się pytam czy pójdzie teraz na wybory burmistrza? Odpowiedz jednoznaczna. A kogo mam wybierać? Ten wybór to wybór miedzy cholerą a dżumą. Taki wybór mnie nie interesuje –zostaje w domu. Przecież od lat wszyscy wiemy skąd biorą się nasze” elity samorządowe”? Jacy ludzie zgłaszają do nich akces? Refleksje takie nachodziły mnie już podczas poprzednich wyborów a obecnie potwierdziły się. Przez lata naiwnie myślałem, że w miarę krzepnięcia naszej demokracji zaczniemy się upodabniać do państw  Zachodu. Przez kolejne wybory parlamentarne i samorządowe widząc kandydatów zupełnie przypadkowych i wiedząc, że już niedługo część z nich będzie decydować o moim losie, mimo rozczarowania byłem dobrej myśli i miałem nadzieją. Może jeszcze nie teraz – myślałem, ale musi przyjść w końcu moment, kiedy i tutaj zawita normalność. Wierzyłem, że wzorem starych europejskich demokracji, wytworzą się u nas pewne niepisane standardy, pewna kultura polityczna hołubiąca wysokim kompetencjom, w której miernoty świadome swych braków same powstydzą się wystawiać twarz na widok publiczny. Było to myślenie życzeniowe. Minęły kolejne cztery lata.   Dwadzieścia pięć lat od zainaugurowania w Polsce wolnych wyborów do ciał przedstawicielskich. Kultura polityczna leży w gruzach, na niej harcują gromady cynicznych dorobkiewiczów bez politycznej czy samorządowej wiedzy, cnót obywatelskich i co najgorsze kompetencji moralnych. Przy czym trzeba wyraźnie zaznaczyć: przypadkowe wybory mogą się zdarzyć wszędzie, jednak dojrzałe społeczeństwa wytworzyły w sobie pewne mechanizmy obronne, które dokonują szybkiej korekty w miejscu wadliwej selekcji wyborczej. U nas przypadkowe  wybory to wciąż norma a nie wyjątek. Ale co gorsza mając od dwóch dekad możliwość eliminacji osobników przypadkowych już po czterech latach, nie korzystamy z tej możliwości, przez co w znacznym stopniu ułatwiamy im karierę. Chichot Dołęgi-Mostowicza unosi się nad  Grabowem a jego bohater ma się dobrze. „Niech Ona tańczy dla Nich”………..

Teraz do rzeczy: Misją i celem prowadzonej Grabowskiej  Loży Krytyki na  blogu, który ma charakter nonprofit, były problemy lokalnego społeczeństwa oraz przeszkód jakie ono napotyka w rozwoju, funkcjonowaniu czy też po prostu w życiu. Podejmowane  tematy  były   trudne, tematy które do dziś w wielu przypadkach były tematami zakazanymi, niepodejmowanymi lub po prosto niechcianymi przez lokalne władze. Ocenialiśmy  pracę Burmistrza, samorządu oraz okolicznych instytucji ,które mają służyć lokalnemu społeczeństwu. Powodem powstania tej kategorii  był niewątpliwy brak dostępu do informacji odnośnie działań lokalnych władz i instytucji które przynoszą szkodę lub po prostu marnotrawią środki pieniężne jakie my wszyscy wpłacamy do lokalnego budżetu. Aktualnie jedynym środkiem przekazu informacji odnośnie działalności lokalnych władz jest strona urzędu która była i jest pod jej kontrolą władz czyli jak kiedyś na Mysiej. Czy tak powinno być? Na to pytanie również staraliśmy znaleźć odpowiedź.

Czy wszystko w naszej gminie dzieje się źle? Oczywiście że nie. Ale dzieje się wiele rzeczy które powinny wzbudzić naszą uwagę i rozpocząć dyskusję, co przy ustępującym Burmistrzu było niemożliwe.

Tym oto ostatnim artykułem żegnam się z bezinteresowną pracą mentora w budowaniu powszechnej świadomości obywatelskiej. Cóż sukcesów nie odniosłem czego przykładem są niedawne wybory. Może jednak choć w małym stopniu zwróciłem uwagę na czym  ta świadomość  polega . Często moje krytyczne artykuły otwierały pola do dyskusji w rodzinach i grupach społecznych. Byłem wielokroć przedmiotem niewybrednych ataków, zwłaszcza tych którzy żywią się z pieniędzy podatników a których praca jest mało efektywna niekiedy żadna. Krytykowałem niektóre decyzje Władzy, których realizacja nie znajdowała argumentów. Wszystko to było jednak głosem wołającego na puszczy. Mechanizmy obronne zapyziałego środowiska miasta i gminy są ogromne, obawa przed zmianą zbyt ryzykowna. Status quo nie elit bo ich niema ale tzw. działaczy  nie do rozbicia. Ciągle młodzi pozostający w Grabowie nie mogą się przebić. A jeszcze nie tak dawno pisałem credo do mojej działalności………………….Patrząc i żyjąc w moim mieście nie mogę oprzeć się wrażeniu jak bardzo małego skoku cywilizacyjnego po wejściu do UE dokonano. Jak przez lata  Grabów stał w miejscu, kiedy podobne miasteczka zmieniły się nie do poznania. Tak dalej być nie może, władza, osoby publiczne muszą być permanentnie poddawane rzetelnej ocenie i rzeczowej krytyce do czego miał służyć mój blog z kategorią Grabowska Loża Krytyki  do której pisać komentarze zachęcałem każdego któremu zależało na pomyślności i rozwoju naszego miasteczka………………

 Cóż dzisiaj zamykam za sobą drzwi, niech ta sielanka na życzenie trwa nadal ale bez mojego udziału. Wszystkich tych którzy poczuli się urażeni moimi artykułami przepraszam, może uległem zbytniej impulsywności co nie było moim zamiarem. Dziękuję moim czytelnikom, za komentarze, listy ,dobre słowo. Blog nie ulega likwidacji nadal będę aktywnie pisał na tematy, które mnie interesują i być może zainteresują moich czytelników.

 

Kategorie mojego blogu: Grabowska Loża Krytyki, Dyskusje odsyłam do archiwum.

Kolejne spływy………………..

godlo_gpt_bardzo_maleKolejne spływy i moc gości z Polski i nie tylko,bo z Anglii, Australii itd., a w Grabowie Burmistrz dla kajakarzy nie postawił ani kibli, szałasu turystycznego ze stołami dla turystów nie mówiąc już o dostępie do wody. I tak czwarty już sezon gdzie nasze Towarzystwo robi mu darmową promocję miasta z jego strony – nic. Czy myślisz Przyjacielu, że pofatygował się kiedyś do nas jakiś urzędnik zajmujący się turystyką? Nic z tych rzeczy a już mija czwarty sezon na wodzie. O zgrozo a na stronie miasta  zakłamana „wrzutka” typu: Gmina przyjazna turystom. Boże ty widzisz i nie grzmisz?   A co mówią amatorzy kajakarstwa o grabowskiej władzy nie do publikacji. Ahoj!!!

Tymczasem Towarzystwo robi swoje zobacz:http://www.tugazeta.pl/1,oni-plywaja-my-zyjemy-wspomnieniami,15044.html

 

 

« Older posts

© 2016 dolinaprosny.pl

Theme by Anders NorenUp ↑